Kliknij tutaj --> 🦧 dziecko żony z poprzedniego małżeństwa
Jeżeli jednak jeden z małżonków przysposobi dziecko drugiego małżonka z poprzedniego związku, to w takiej sytuacji władza rodzicielska przysługuje obojgu małżonkom wspólnie, zupełnie tak jakby oboje małżonkowie byli wspólnie rodzicami biologicznymi dziecka przysposobionego.
Brat żony ma nieślubne dziecko, płaci alimenty, nie ma warunków by przyjąć dziecko do siebie (mieszka z inną kobietą i jej synem, jest bezrobotny). Matka dziecka chce wyjechać z kraju na stałe i nie obchodzi ja dziecko. Chłopak w tym wszystkim najbardziej poszkodowany - jest przerzucany z rąk do rąk i nikt go nie chce.
Chciałbym wyrobić w moim zakładzie pracy książeczkę ubezpieczeniową dla członków rodziny, tj. dla żony i dziecka żony z poprzedniego małżeństwa. Podobno w zakładzie pracy muszę złożyć formularz ZUS E-22a. W formularzu jednak jest takie zdanie: „Proszę o wydanie legitymacji ubezpieczeniowej dla następujących członków rodziny pozostających na moim wyłącznym i
Posty: 828. Re: Jak uznać dziecko mojej żony z poprzedniego małżeństwa! Są dwie możliwe drogi do skutecznego przysposobienia: 1. Śmierć ojca biologicznego. 2. Pozbawienie go całkowicie władzy rodzicielskiej. 05-05-2008, 11:47.
Robyn ma troje dzieci z poprzedniego małżeństwa (Dayton, Aurora i Breanna) oraz dwoje dzieci z jej małżeństwa z Kodym (Solomon i Ariella). Poślubiła Kody legalnie w 2014 roku, aby Kody mogła adoptować swoje starsze dzieci. Dzieci (w kolejności urodzenia): Logan (syn Janelle) — Najstarszy syn Brownów. Obecnie zaręczona z
Rencontre En Ligne Premier Rendez Vous. Gdy nadchodzi wyczekiwany moment ślubu, niewiele osób zawraca sobie głowę kwestiami majątkowymi. W końcu wybieranie dekoracji ślubnych, kosztowanie tortów weselnych i ta wspaniała myśl o wspólnym życiu to coś znacznie przyjemniejszego niż jakieś skomplikowane prawo majątkowe w małżeństwie.🙄 Nie sposób się z tym nie zgodzić. Jednak zdarzają się sytuacje, w których warto tej kwestii dopilnować. W artykule dowiesz się: czym jest majątek wspólny i osobisty małżonków?czy warto zadbać o podpisanie intercyzy?jak wygląda proces dziedziczenia? Wspólne życie, które wkrótce rozpoczniecie niesie ze sobą wiele niespodzianek, szczęśliwych chwil, ale i wyzwań. Po ślubie zaczną się pojawiać myśli o nabyciu pierwszej, wspólnej nieruchomości (o ile już do tego nie doszło😉), zaczniecie gromadzić razem oszczędności i pewnie przyjdzie czas na jakieś inwestycje. Gdy się zagłębimy w te wszystkie czynności, to wywołują one pewne konsekwencje prawne. Dowiedz się, czym w praktyce jest prawo majątkowe w małżeństwie! Prawo majątkowe w małżeństwie – majątek wspólny, a majątek osobisty W momencie, w którym w świetle polskiego prawa staniecie się oficjalnie małżeństwem, powstanie między Wami wspólność majątkowa. Oczywiście poza przypadkami, gdy przed ślubem zdecydujecie się na spisanie intercyzy. Możemy wyróżnić trzy rodzaje majątku małżeńskiego: wspólny małżonków,osobisty żony,osobisty męża. Skoro już znamy wszystkie możliwe rodzaje majątku, czas sprawdzić, co dokładnie kryje przed nami prawo majątkowe w małżeństwie. Co wchodzi w skład majątku wspólnego? Gromadzenie wspólnego majątku dla wielu małżeństw jest odzwierciedleniem najwyższego zaufania i bezgranicznej miłości. Nagle wszystko, co było tylko i wyłącznie “moje”, staje się “nasze”, a więc należy również do drugiej połówki. Zgodnie z polskim prawem w skład majątku wspólnego wchodzą pobrane wynagrodzenia za pracę i wszelkie inne dochody z działalności zarobkowej,dochody z majątku wspólnego i osobistego małżonków,środki zgromadzone na rachunkach emerytalnych,kwoty składek zewidencjonowanych na koncie ubezpieczonego w ZUS. Innymi słowy, niemal wszystko, co zarobisz Ty i Twój małżonek, a także wszelkie oszczędności emerytalne po ślubie stają się wspólne. Również korzyści finansowe, które osiągasz z majątku osobistego wchodzą do wspólnoty majątkowej (np. dochód z wynajmu kupionego przed ślubem mieszkania). Jednakże istnieją od tego pewne wyjątki – część praw i obowiązków małżonków należy wyłącznie do majątku osobistego, nawet w przypadku wspólnoty majątkowej. Co to jest majątek osobisty małżonka? Wielu przyszłych nowożeńców przed ślubem zgromadziła już jakiś majątek. Być może w formie gotówki, która czeka na koncie oszczędnościowym, a może w formie nieruchomości (np. działki, domu) lub ruchomości (np. samochodu). Od razu pojawia się pytanie, co dzieje się z tym wszystkim po ślubie? Czyją własnością stają się te rzeczy?Aby to dobrze zrozumieć, należałoby się odnieść do doktryny prawa i kwestii majątku osobistego. Wszystkie składniki, które wchodzą w skład majątku osobistego zostały uregulowane w art. 33 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Do majątku osobistego należą w szczególności: przedmioty majątkowe, które zostały nabyte przed ślubem; Przykład: Ania przed ślubem kupiła mieszkanie. Zdecydowała razem z mężem, że nie będą zawierać intercyzy. W takim przypadku, po ślubie to mieszkanie w dalszym ciągu będzie wchodziło do majątku osobistego Ani. Zatem w przypadku ewentualnego rozwodu, nie będzie musiała się tym mieszkaniem podzielić. przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca postanowił inaczej; Przykład: Kasia podczas trwania małżeństwa otrzymała darowiznę od babci w postaci działki budowlanej. Wówczas ta działka należy wyłącznie do Kasi, chyba że zapis w umowie darowizny stanowiłby, że jest przeznaczona dla obojga małżonków. przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków; Przykład: Jowita uwielbia trenować na rowerze i kiedy tylko ma okazję wyrusza na trasy rowerowe. Rower jest używany wyłącznie przez nią i nigdy nie korzystał z niego jej mąż. Po ustaniu małżeństwa rower będzie jej własnością. prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie; Przykład: Anita ze względu na rodzaj wykonanej pracy otrzymała prawo do mieszkania służbowego, w którym zamieszkuje wspólnie z małżonkiem. Po rozwodzie takie prawo będzie przysługiwało wyłącznie Anicie. przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków; Przykład: Emilka w trakcie trwania małżeństwa brała udział w konkursie literackim i wygrała w nim kwotę 10 000 zł. Po ustaniu związku małżeńskiego kwota nagrody nie wchodzi w skład zgromadzonego majątku wspólnego. prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy; Przykład: Karolina po ślubie uzyskała patent na zgłoszony przez nią wynalazek. Ten patent wchodzi wyłącznie do jej majątku osobistego. przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego. Przykład: Beata otrzymała od rodziców przed ślubem kolekcję unikatowej, kolekcjonerskiej porcelany. Po ślubie sprzedała tę kolekcję i za pieniądze z niej uzyskane kupiła samochód. Ten samochód nie będzie wchodził do majątku wspólnego małżonków. Gdy wszystko układa się pomyślnie, prawo majątkowe w małżeństwie nie ma aż tak wielkiego znaczenia. Niemniej czasem, nawet mimo wielkiego uczucia osoby decydują się zabezpieczyć przed sytuacjami losowymi, które niestety czasem się zdarzają i w związku z tym decydują się na intercyzę. Zobacz także:Intercyza. Musisz TO wiedzieć o umowie małżeńskiej! Czy warto podpisać intercyzę? Intercyza jest małżeńską umową majątkową, dzięki której małżonkowie mogą ograniczyć lub rozszerzyć wspólność majątkową, czy też wprowadzić całkowitą rozdzielność majątkową. Nie sposób pominąć tego aspektu, gdy na świeczniku jest rozpatrywane prawo majątkowe w małżeństwie. Główne powody, które przemawiają za podpisaniem intercyzy: 1. Bezpieczeństwo finansowe małżonków Dla jednego bezpieczeństwem jest posiadanie wspólnego majątku, inni zaś widzą w tym zagrożenia. W końcu nigdy nie wiadomo, co przyniesie życie. Czasem zdarza się, że jeden z małżonków popada w długi (np. przez nieudany pomysł na biznes), wówczas w przypadku majątku wspólnego zobowiązania zostaną pokryte nie tylko z majątku osobistego osoby, która wpadła w tarapaty, ale też z majątku jego małżonka. Dzięki intercyzie można temu zapobiec. W takim przypadku za długi odpowie tylko ta osoba, która je zaciągnęła, zaś majątek drugiego małżonka pozostaje bezpieczny. 2. Niezależność finansowa Intercyza umożliwia całkowitą swobodę w dysponowaniu gromadzonymi dochodami. Każdy z małżonków ma swoje oddzielne finanse. Jeśli zatem jeden z małżonków chce dokonać większego zakupu, np. nieruchomości i finansować ją kredytem hipotecznym, wtedy bank będzie badać wyłącznie zdolność kredytową zainteresowanego. Zazwyczaj przy większych kredytach tj. powyżej 20 000 zł (w zależności od banku) wymagana jest zgoda małżonka na zaciągnięcie zobowiązania. Zatem dopóki małżonek nie wyrazi zgody, mamy związane ręce. 3. Rozwód bez podziału majątku Zdaję sobie sprawę, że biorąc ślub nikt nie zakłada rozwodu. W końcu po co brać ślub, gdy myśli się o rozwodzie. Niemniej, analizując prawo majątkowe w małżeństwie nie sposób nie wspomnieć o tej kwestii. Podczas rozprawy rozwodowej zazwyczaj największe batalie toczone są o opiekę nad dziećmi i pieniądze. Oczywiście na nic nie ma utartej reguły i schematu, a życie jest nieprzewidywalne. Można jednak ograniczyć ciężar ewentualnych komplikacji podpisując intercyzę i w ten sposób zapewnić sobie spokój. To prawie, jak ubezpieczenie od ewentualnych konfliktów i problemów.🍀 Co tracisz podpisując intercyzę? Oprócz pozytywnych aspektów, jakie wynikają z podpisania intercyzy, ma ona też swoje ciemne strony. 1. Wspólne rozliczenie podatkowe Jeśli jeden z małżonków zarabia zdecydowanie więcej niż drugi, wówczas dużo korzystniejszym rozwiązaniem jest wspólne rozliczenie podatkowe. Niestety nie jest to możliwe, jeśli u małżonków ustanowiono rozdzielność majątkową. 2. Zaciąganie razem zobowiązań kredytowych W przypadku, gdy małżonkowie chcą zaciągnąć kredyt, a wcześniej podpisali intercyzę, wówczas ich zdolność kredytowa jest liczona oddzielnie. Niekiedy oznacza to niestety pogorszenie warunków kredytowych. Skoro znamy już wady i zalety, jakie wynikają z podpisania intercyzy, pora przejść do kwestii dziedziczenia. Ślub jednostronny – czym jest i jak go zorganizować Dziedziczenie, a prawo majątkowe w małżeństwie Podobnie jak o rozwodzie, nikt nie chce myśleć też o śmierci. Aczkolwiek w niektórych przypadkach warto wcześniej uregulować kwestię dziedziczenia. Zwłaszcza, jeśli chcemy rozdysponować majątek inaczej, aniżeli wynika wprost z przepisów (np. spisując testament). W ten sposób możemy zapewnić bezpieczeństwo finansowe bliskim zgodnie z naszą wolą. Kwestie dziedziczenia po małżonku zostały uregulowane w przepisach kodeksu cywilnego. Wyróżniamy następujące sytuacje: Dziedziczenie ustawowe w przypadku posiadania małżonka i zstępnych W pierwszej kolejności do spadku powołane są dzieci i małżonek, przy czym dziedziczą oni w równych częściach. Do tego zostało dodane zastrzeżenie, że część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Przykład. W skład majątku spadkodawcy i jego żony (majątku wspólnego) wchodzą zgromadzone oszczędności w kwocie 100 000 zł. Para posiada czworo dzieci. Po śmierci spadkodawcy do podziału będzie przypadało 50 000 zł. Jakie udziały będą przypadały poszczególnym osobom? żona – 50 000 zł * ¼ = 12 500 złkażde z dzieci – 50 000* ¾ : 4 = 9 375 zł Dziedziczenie, a dzieci z poprzednich związków Dzieciom z poprzednich związków przysługuje dokładnie takie samo prawo do dziedziczenia, jak dzieciom z obecnego małżeństwa. Przykład. W skład majątku spadkodawcy i jego żony (majątku wspólnego) wchodzą zgromadzone oszczędności w kwocie 200 000 zł. Spadkodawca posiadał dziecko z poprzedniego małżeństwa, a z obecną małżonką nie posiadał dzieci. Żona zachowuje połowę zgromadzonego kapitału. Zatem kwota, jaka będzie do podziału spadkowego to 100 000 zł. Żona i dziecko z poprzedniego związku zgodnie z przepisami dziedziczą w równych częściach. Ile otrzymają? żona – 100 000 zł : 2 = 50 000 złdziecko z poprzedniego związku – 100 000 : 2 = 50 000 zł Dziedziczenie w przypadku braku zstępnych spadkodawcy Gdy małżonek nie pozostawił zstępnych, do spadku zostają powołani z ustawy jego małżonek i rodzice. Udział spadkowy małżonka, który dziedziczy w zbiegu z rodzicami, rodzeństwem i zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy wynosi połowę spadku. Małżonek dziedziczący w zbiegu z innymi spadkobiercami może jednak w takiej sytuacji żądać ze spadku, ponad swój udział spadkowy wszelkich przedmiotów codziennego użytku, z których za życia korzystał wspólnie z małżonkiem lub sam (zapis naddziałowy). Testament Jeśli spadkodawca sporządził testament i powołał małżonka do dziedziczenia, jako jedynego spadkobiercę, wówczas dzieciom przysługuje jedynie prawo do zachowku po śmierci rodzica. W przypadku, gdy uprawniony do zachowku jest niezdolny do pracy lub małoletni przysługuje mu ⅔ wartości udziału spadkowego, który należałby mu się według przepisów o dziedziczeniu ustawowym. W pozostałych sytuacjach wartość zachowku wynosi połowę należnego udziału. Jak widzisz, prawo majątkowe w małżeństwie kryje w sobie wiele zawiłości i rzeczy, z których totalnie możemy nie zdawać sobie sprawy na etapie zawierania małżeństwa. Niemniej przed ślubem warto omówić z narzeczonym kwestie prawne i zadbać o wspólną spokojną przyszłość. Pozwoli Wam to na późniejszym etapie uniknąć zbędnych nieporozumień czy rozczarowań. A jeśli mowa o dobrym przygotowaniu do ślubu, to nie zapomnij pobrać darmowej aplikacji Wedding Dream APP!🤩 Nasza Redaktor Naczelna ma dla Ciebie tam mnóstwo wskazówek, przydatnych narzędzi i materiałów, dzięki którym zorganizujesz swoje wymarzone wesele 😉
Dzisiejszy wpis pozostaje nadal w tematyce prawa rodzinnego. W dzisiejszych czasach często małżonkowie się rozwodzą, zawierając później kolejne związki małżeńskie. Pojęcie rodzin „patchworkowych” na stałe zagościło w naszych słownikach. Często w takich sytuacjach rodzice stają przed pytaniem „Czy mój drugi mąż/żona może przysposobić moje dziecko z poprzedniego małżeństwa/związku?” Przysposobienie dziecka jest możliwe tylko i wyłącznie za zgodą obojga rodziców dziecka. Zatem macocha lub ojczym może przysposobić dziecko małżonka, o ile małżonek jak i drugi rodzic wyrazi na to zgodę. Czy można przysposobić dziecko bez zgody drugiego rodzica? Tak można, o ile drugi rodzic jest pozbawiony władzy rodzicielskiej (o czym pisałam tutaj). Często chęć przysposobienia przez drugiego małżonka dziecka jest poprzedzone sprawą o pozbawienie władzy rodzicielskiej. Ponadto można przysposobić dziecko bez zgody drugiego rodzica jeżeli rodzic ten jest nieznany albo nieznanie jest miejsce jego zamieszkania. Co istotne dziecko można przysposobić tylko do ukończenia przez nie 18 roku życia (liczy się data złożenia wniosku). Dziecko, które ukończyło 13 rok życia musi wydać zgodę na swoje przysposobienie. Jak wygląda postępowanie? Sąd w trakcie postępowania o przysposobienie skupia się na dobru dziecka. Bada zatem czy przysposobienie leży w interesie dziecka. W tym celu macocha albo ojczym musi wykazać więź łączącą go z dzieckiem, musi dawać rękojmię prawidłowego wychowania. Musi również wskazać, że posiada odpowiednie warunki materialne do utrzymania dziecka. Rodzaje przysposobienia: pełne i niepełne Przysposobienie pełne oznacza, że przysposobione dziecko wchodzi niejako na stałe do rodziny przysposabiającego i wychodzi z rodziny naturalnej. Zatem dziecko takie dziedziczy po rodzicu przysposabiającym, powstaje stosunek pokrewieństwa z innymi krewnymi przysposabiającego (jeżeli ojczym, który przysposobił dziecko małżonka miał z poprzedniego związku dzieci, to dziecko przysposobione oraz dzieci przysposabiającego stają się rodzeństwem; czy też matka przysposabiającego staje się babcią przysposobionego). Przysposobienie niepełne oznacza, że powstaje więź jedynie między przysposabiającym a przysposobionym, która nie rozciąga się na dalszą rodzinę przysposabiającego i nie powstaje między jego dalszą rodziną stosunek pokrewieństwa. Przysposobiony nie wychodzi z rodziny naturalnej, a więc w dalszym ciągu dziedziczy po swoim ojcu czy matce, którzy byli pozbawieni władzy rodzicielskiej, a rodzic biologiczny ma nadal prawo do kontaktów z dzieckiem przysposobionym. Czy będzie można zmienić nazwisko dziecka? Tak. Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jeżeli matka małoletniego dziecka zawarła małżeństwo z mężczyzną, który nie jest ojcem tego dziecka, małżonkowie mogą złożyć przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego lub przed konsulem zgodne oświadczenia, że dziecko będzie nosiło takie samo nazwisko, jakie nosi albo nosiłoby ich wspólne dziecko. Do zmiany nazwiska dziecka, które ukończyło trzynaście lat, jest potrzebna jego zgoda. Nadanie dziecku nazwiska, o którym mowa powyżej, nie jest dopuszczalne, jeżeli nosi ono nazwisko ojca albo nazwisko utworzone na podstawie zgodnych oświadczeń rodziców dziecka przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka. Postanowienia powyższe stosuje się odpowiednio, gdy ojciec małoletniego dziecka zawarł małżeństwo z kobietą, która nie jest matką tego dziecka. Czy można zmienić nazwisko dziecku bez zgody biologicznego ojca? Jeżeli dziecko nosi nazwisko biologicznego ojca lub nazwisko będące połączeniem nazwiska biologicznego ojca i biologicznej matki, to nie można zmienić nazwiska zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ale można zmienić nazwisko w trybie postępowania administracyjnego. Zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy z dnia r. zmianie imienia i nazwiska (tj. z 2016 r. poz. 10) jeżeli jedno z rodziców zmienia nazwisko, to zmiana ta bez zgody drugiego rodzica rozciąga się na małoletnie dziecko, o ile drugi rodzic jest pozbawiony władzy rodzicielskiej, nie ma pełnej zdolności do czynności prawnej albo nie żyje. Adwokat Szczecin, adwokat prawo rodzinne, przysposobienie, władza rodzicielska, zmiana nazwiska dziecka
Sytuacja, gdy w związku małżeńskim nie ma dzieci, jest najlepszym przykładem na to, jak koniecznie może okazać się planowanie spadkowe. Bo w czym problem? Ano w tym, że razem pracujecie, dorabiacie się mieszkania, samochodu itp. I myślicie, że w razie śmierci któregoś z Was, drugi z małżonków jest zabezpieczony. Że dostanie w spadku należącą do zmarłego część Waszego wspólnego majątku. A tak nie jest. Prawo jest tu przedziwne. Otóż w przypadku gdy nie ma dzieci, owdowiały małżonek dziedziczy tylko połowę spadku. Drugą połowę dziedziczą rodzice i rodzeństwo zmarłego małżonka. Czyli teściowie i szwagier/szwagierka. (od 2009r. szwagier i szwagierka dziedziczą tylko wówczas, gdy nie żyje już któryś z rodziców zmarłej żony/męża). Powiem Ci, że wiele widziałam dramatów, które wywołuje ta zaskakująca regulacja prawna. Bo tu chodzi często o dach nad głową. Co ma zrobić żona, której umiera mąż pozostawiając w spadku udział we wspólnie kupionym mieszkaniu? Dajmy na to, że mieszkanie kosztuje 200 000 zł. Czyli udział męża był wart 100 000 zł. Ale połowę tego udziału czyli 50 000 należy się teściowej. I skąd ta żona ma wziąć takie pieniądze by spłacić teściową? I przede wszystkim z jakiej racji, skoro teściowa nigdy im złamanego grosza nie dała? Powiem szczerze, że mniej mam z tą regulacją prawną problemów moralnych, gdy majątek zmarłego małżonka pochodził głównie z darowizn otrzymanych od rodziców. Ok. wówczas część tego majątku do nich wraca. Ale gdy majątek powstał wyłącznie lub w większości z pracy obojga małżonków, to przyznasz, że dzielenie się nim z teściami czy szwagrami, wydaje się być krzywdzące. Tak to wygląda. I to niezależnie od tego czy pomiędzy małżonkami jest wspólność majątkowa, czy rozdzielność majątkowa, czy jakaś inna intercyza. Czy uważasz, że to jest w porządku? Podziel się swoim zdaniem pozostawiając komentarz 😎
Pisałam już o tym, jaka jest kolejność dziedziczenia ustawowego zgodnie z przepisami prawa spadkowego. Jak pewnie pamiętasz, przede wszystkim z mocy ustawy dziedziczy małżonek i dzieci. Nie wszyscy małżonkowie nie posiadający dzieci zdają sobie z tego sprawę, ale nie jest wcale tak, iż na mocy ustawy żona dziedziczy wszystko po mężu … Oczywiście mąż zawsze może napisać testament i po prostu przeznaczyć żonie cały swój majątek. Jeśli jednak tego nie zrobi, to po jego śmierci nastąpi dziedziczenie ustawowe. Nawet więc jeśli wspomniani bezdzietni małżonkowie wspólnie dorabiali się całego majątku „od zera” – zgodnie z ustawowymi zasadami dziedziczenia po śmierci jednego z nich (w sytuacji gdy nie mieli dzieci) drugi z małżonków będzie musiał „podzielić się” majątkiem pozostawionym przez zmarłego małżonka z jego rodziną. (i to nawet w sytuacji, gdy nie utrzymywał on z tą rodziną kontaktów…) Sytuacja taka jest szczególnie skomplikowana, gdy w skład majątku małżonków wchodzi firma, którą małżonkowie razem przez wiele lat prowadzili. Konieczność dokonania podziału majątku stanowiącego spadek może doprowadzić nawet do zamknięcia firmy. Niestety w takich sytuacjach sprawy spadkowe mogą trwać nawet kilka lat. Sytuacji nie ułatwia fakt, iż często niezbędna jest opinia biegłych sądowych co do wartości firmy oraz nieruchomości wchodzących w skład spadku. Powtórzmy więc to raz jeszcze: zgodnie z prawem spadkowym – w braku zstępnych spadkodawcy (tj. w szczególności dzieci) powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice (w dalszej kolejności rodzeństwo) Ponadto : udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą całości spadku. Nie jest więc wcale tak, iż udział w dziedziczeniu rodziców zmarłego małżonka jest tylko symboliczny… A jeśli rodzice już nie żyją? Czy to rozwiązuje problem bezdzietnych małżonków? Otóż nie. W takiej sytuacji w grę wchodzi dziedziczenie przez rodzeństwo (ewentualnie dzieci zmarłego rodzeństwa) zmarłego małżonka. Przy czym okoliczność braku jakiegokolwiek kontaktu przez wiele lat nie ma tu specjalnego znaczenia… W takiej sytuacji na pewno małżonkowie powinni rozważyć napisanie testamentów (uwaga: każdy z małżonków spisuje oddzielny testament). Czy jednak pozostawienie ważnego testamentu zawsze i do końca rozwiązuje sprawę? Otóż odpowiedź na tak postawione pytanie brzmi: nie zawsze. Ale o tym dlaczego nie opowiem Ci przy instytucji zachowku… Ponadto ustalając krąg spadkobierców zawsze należy sprawdzić jaki stan prawny obowiązywał w dacie śmierci spadkodawcy. W czym mogę Ci pomóc?
Dziedziczenie ustawowe rządzi się swoimi prawami. To znaczy jak nie napiszesz testamentu, to do dziedziczenia dojdą spadkobiercy ustawowi – zgodnie z zasadami opisanymi w kodeksie. Zastanawiasz się, o co chodzi z tym tytułem “jak to jest z tą drugą żoną”? Przecież żonę można mieć tylko jedną… Właściwie tak, ale wyjaśnię to na kolejnym przykładzie “z życia wziętym”. Wyobraź sobie panią Zosię, która ma całkiem spory majątek osobisty (nieruchomości, lokaty, biżuteria i te sprawy). To jej majątek osobisty – gromadzony od pokoleń, wiele składników tego majątku pani Zosia “dostała w spadku” po swojej mamie i babci. (tak, pani Zosia była szczęśliwą mężatką i z tym mężem miała też – oprócz majątku osobistego – majątek wspólny) Pamiętasz już pewnie – tak na marginesie – iż majątek osobisty też podlega dziedziczeniu? Na pewno tak, ale posłuchaj jak może to wszystko wyglądać w praktyce. Pani Zosia miała męża i dwoje dzieci. I to właśnie byli jej spadkobiercy ustawowi. O testamencie pani Zosia nie myślała, bo niby w jakim celu? Przecież miała męża i dzieci, z którymi była w dobrych relacjach, a co więcej dorosłe już dzieci dzieci regularnie dawały pieniądze na remonty i utrzymanie nieruchomości. Po pewnym czasie niestety pani Zosia zmarła. Niestety nikt jakoś nie pomyślał wtedy o sprawach spadkowych. (wiadomo, jak jest: nie było okazji ani czasu aby się tym zająć, starszy syn wyjechał do Anglii, aby tam podjąć pracę i nie miał kto się takimi sprawami zająć, wiadomo w sądach sprawy długo trwają, a zresztą wszyscy byli zgodni i nawet wizyta w kancelarii notarialnej nie wydawała się być czymś potrzebnym) Życie pisze jednak różne scenariusze. Po pewnym czasie od tego bardzo smutnego zdarzenia mąż pani Zosi – pan Zenon, który nie był przecież jeszcze starym człowiekiem, poznał miłą panią Grażynkę. Pomimo pewnych oporów i wątpliwości ze strony dzieci postanowił, iż ponownie stanie na ślubnym kobiercu. Jak pomyślał, tak też i zrobił. Taka decyzja ze strony ojca nie do końca spodobała się dzieciom i stosunki rodzinne uległy – delikatnie rzecz ujmując – pewnemu ochłodzeniu. Nie, nie było w sumie podstaw, aby kogoś wydziedziczać, zresztą pan Zenon nawet nie pomyślał o takich drobiazgach jak testament. Był jeszcze w końcu całkiem młody i zamierzał dość długo cieszyć się życiem. Pan Zenon na nowo cieszył się rodzinnym szczęściem, wierzył iż relacje nowej żony z jego dziećmi w końcu się ułożą i cała rodzina (wraz z dziećmi i malutkimi wnukami) usiądzie przy świątecznym stole. Pisałam już, iż życie pisze różne scenariusze? Niestety, taki też – niezbyt wesoły scenariusz miał miejsce i tym razem. Kilka lat po poślubieniu pani Grażynki pan Zenon niestety zginął w wypadku. (pamiętasz, że żadnego testamentu nie napisał, ani żadnych decyzji co do majątku nigdy podjął) Domyślasz się chyba, iż w tej sytuacji o “załatwieniu” polubownie całej sprawy przez drugą żonę i dzieci z pierwszego małżeństwa u notariusza nie było już mowy? Na pewne rzeczy nie masz wpływu (i takich spraw jest całkiem sporo). Ale są też rzeczy, na które wpływ masz całkiem realny. Naprawdę: to całe “planowanie spadkowe” to wcale nie taka głupia sprawa. Bo przecież na pewno nie chcesz, aby Twoje dzieci były współwłaścicielami Twojej nieruchomości z zupełnie obcymi osobami? I tak: każda sytuacja jest inna. Może akurat w Twojej sytuacji ten cały testament faktycznie jest czymś zupełnie zbędnym. Nie zachęcam też do zawierania nieprzemyślanych umów, np. darowizn. A jedyne do czego Cię namawiam, to: zastanów się spokojnie, przeanalizuj różne możliwości i podejmij decyzję, jaką uznasz za najlepszą. W czym mogę Ci pomóc?
dziecko żony z poprzedniego małżeństwa